Po pewnym czasie, zatrzymali się. Haruno obrzuciła otoczenie swoim wzrokiem. Byli w lesie należącym do wioski. Gaara stał i milczał- wydawało się jakby upewniał się czy nie ma nikogo, kto mógłby ich podsłuchiwać czy obserwować. Cisza.
W tym czasie różowo włosa dziewczyna przymknęła delikatnie oczy, wciągnęła świeże powietrze głęboko do płuc i wsłuchała się w szum zielonych liści, śpiew jakiegoś ptaka, napawała się spokojem tego wszystkiego.
Kiedy otworzyła oczy, napotkała turkusowe spojrzenie przepełnione gniewem. Czerwono włosy chłopak odwrócił się od niej staną przy drzewie po czym się oparł:
-Dalej... ekscytuj się tym wszystkim-powiedział z obrzydzeniem-ja poczekam, aż demon zapanuje nad tobą.
-Ja...
Zaczęła, ale nie pozwolił jej dokończyć.
-Nie no śmiało, bynajmniej będę miał pełne prawo, aby odebrać ci życie.
Sakura zmieszała się, wbiła wzrok w ziemię: ,,Nie!'' powiedziała sobie w duchu. ,,On nie ma żadnego prawa aby mnie tak traktować!''
Podniosła gwałtownie wzrok przepełniony gniewem, którym starała zakryć strach.
-Co ty sobie w ogóle wyobrażasz?!!! Kim jesteś aby mnie tak traktować?!
-Na pewno kimś bardziej ważniejszym od ciebie. Skończ te swoje wybryki i zacznij w końcu mnie słuchać!
-Nie to ty mnie posłuchaj.! Nie obchodzi mnie kim ty jesteś...
-A powinno! Dosyć w życiu przeszedłem, a co za to dostaję małolatę która zachowuje się gorzej niż rozbydrzony bachor.
-Nie użalaj się już nad sobą z łaski! Nie dziw się, że ludzie ciebie tak traktują, skoro nie umiesz okazać im nic oprócz swojej pogardy nimi!
Krzyki Sakury przepłoszyły wszystkie pobliskie ptaki, zakłócały ten idealny spokój panujący dookoła.
Gaara wpatrzył się w groźna pozę różowowłosej. Na twarzy przemknął mu cień zdumienia, ale szybko minął i zamienił się w złowrogi uśmiech.
-Przymknij się w końcu i posłuchaj.
Haruno z niechęcią spojrzała na niego.
-Aby nie pozwolić potworowi przejąć kontrolę nad twoim ciałem powinnaś, nauczyć się wyciszać całkowicie swój umysł.
-Przy tobie raczej to będzie trudne.
Powiedziała w dziwnym tonie.
-Dobra, nie muszę, a zwłaszcza nie chcę ci pomagać, więc nikomu to nie przeszkodzi. Idę, radź sobie sama.
Dziewczyna w pewnym, stopniu się cieszyła, kiedy chłopak odchodził jednak... ,,Powinnam mimo wszystko spróbować, bo co jeśli...''. Nawet nie dokończyła tej myśli odwróciła się i powiedziała.
-Poczekaj. Jak to zrobić.
Dźwięk głosu stał się spokojniejszy, chociaż Sakura sama w sobie buzowała od gniewu jaki ją przepełniał. Wrócił wolnym krokiem, z triumfującym uśmiechem. Usiadł na ziemi na przeciwko niej.
-Siadaj.-Nakazał jak jakiemuś podwładnemu. Usiadła jak najdalej się dało.-Zamknij oczy i oczyść umysł ze wszystkich myśli. Powinnaś zobaczyć błękitną taflę wody i graniczącą z nią srebrzystą taflę powietrza. Zagłęb się w oby dwóch.
To było dość dziwne bo zobaczyła te niby dwie tafle jednak pośrodku linii (coś takiego jak horyzont na morzu tylko pionowo;)) zobaczyła małą biegnącą dziewczynkę z pustymi pełnymi łez oczami. Głos który przy tym towarzyszył pochodził gdzieś wewnątrz niej. Pełen zgrozy krzyk: ,,Zabiję cię, a potem wszystkich tych którzy staną mi na drodze''.
Otworzyła gwałtownie oczy, zaczęła ciężko oddychać, zalała się zimnym potem. Myślała że się uspokoiło kiedy nagle jakiś silny ból głowy sprawił, że strach znowu powrócił tak jak ostatniej nocy.
----------------------------------------
Na razie tyle ;] jeszcze raz bardzo przepraszam, że dawno nic bardzo dawno nic nie dodawałam ;/ przepraszam. I chcę bardzo podziękować tym którzy mimo wszystko tu zaglądali ;) dziękuje ;)
~Emm.
Świetne opowiadanie. Szukałam blogów tego typu ale ten jako jedyny przypadł mi do gustu. Prosze dodaj kolejny rozdział.
OdpowiedzUsuńOla
Hej! Przepraszam, że dopiero teraz, na wczasach byłam ;) Ciekawie przedstawiasz ich charaktery. Gaara to facet, który na każdym kroku podkreśla swoją wyższość, nawet poprzez sam chód. Cieszę się, że nie zrobiłaś z Sakury zniewieściałej pindzi (przepraszam za słownictwo), która godzi się na to, by ten ją gnoił. Będę czekać na next. Mam nadzieję, że dalej będziesz kontynuować pisanie bloga. Jak masz możliwość to pisz dłuższe notki, żeby tylko nie było, że marudzę ;) ale strasznie szybko się je czyta, a potem takie uczucie "co tak szybko, co dalej?"
OdpowiedzUsuńLisa1
Notka ciekawa, miło się czyta, tylko szkoda, że taka krótka. Ciekawa jestem jak rozwinie się akcja.
OdpowiedzUsuńLemurka
Coś czuję, że nie będzie im obydwoju się ze sobą nudzić. Kiedy bedzie nowa notka?
OdpowiedzUsuń